Gdzie stoją

Automat na lotnisku – asortyment przed odlotem i po przylocie

8 min czytania

Na lotnisku ludzie czekają długo i o nietypowych porach.

Lot o szóstej rano. Pobudka o trzeciej, taksówka, kontrola bezpieczeństwa, a potem godzina czekania przy bramce. Kawiarnie dopiero się otwierają, a kolejka do jedynej czynnej jest dłuższa niż do odprawy. Albo odwrotnie: lądowanie o północy, wszystkie punkty zamknięte, a do domu jeszcze dwie godziny jazdy. Na lotnisku automat ma zupełnie inną rolę niż w biurze. Ten tekst opisuje, jak dobrać asortyment automatu na lotnisku: kto z niego korzysta przed odlotem i po przylocie, czego szukają podróżni, jakie warunki panują w terminalu i z kim to ustalać. Nie omawiamy przepisów lotniczych ani warunków koncesji, bo te zależą od portu. Pokazujemy, o czym pomyśleć.

Lotnisko to kilka różnych miejsc

Lotnisko nie jest jedną lokalizacją. Jest strefa ogólnodostępna przed kontrolą bezpieczeństwa, gdzie czekają osoby odprowadzające i odbierające. Jest strefa za kontrolą, przy bramkach, gdzie podróżni czekają na lot. Jest hala przylotów, gdzie ludzie wychodzą zmęczeni po podróży. Są też strefy dla pracowników lotniska, linii lotniczych i firm obsługi naziemnej. Każde z tych miejsc ma innych klientów, inne potrzeby i inne zasady. Dlatego zamiast pytać, czy automat na lotnisku ma sens, lepiej zapytać, w której części lotniska i dla kogo.

Kto decyduje na lotnisku

Lotnisko to obiekt z wieloma zasadami i wieloma podmiotami. O tym, czy i gdzie może stanąć automat, decyduje zarządca portu, często w ramach procedur dotyczących najmu powierzchni handlowej albo koncesji. Lotniska mają też własne wymagania dotyczące bezpieczeństwa, dostępu do stref i dostaw towaru. Warto na początku zapytać zarządcę, jak wygląda procedura i kto jest osobą kontaktową. To może być dłuższy proces niż w biurowcu. Szczegóły warunków współpracy zależą od konkretnego lotniska i jego regulaminów.

Przed odlotem

Przed odlotem podróżni mają zwykle trochę czasu, ale często są zestresowani i ograniczeni zasadami bagażu. Szukają wody, kawy, czegoś do zjedzenia przed lotem albo w samolocie. Szukają też drobiazgów, które zapomnieli: ładowarki, słuchawek, poduszki pod szyję, chusteczek. Za kontrolą bezpieczeństwa automat może sprzedawać napoje, które podróżni mogą zabrać na pokład. Zasady dotyczące płynów i innych produktów w bagażu podręcznym ustala lotnisko i przewoźnik, więc asortyment w poszczególnych strefach warto uzgodnić z zarządcą portu.

Po przylocie

Po przylocie ludzie są zmęczeni, często głodni i spragnieni. Lot mógł trwać kilka godzin, a w samolocie nie było nic do jedzenia albo było drogie. Ludzie chcą szybko kupić wodę, coś do przegryzienia, kawę na drogę do domu. Wieczorem i w nocy, gdy punkty gastronomiczne w hali przylotów są zamknięte, automat bywa jedynym miejscem, gdzie można coś kupić. Warto, żeby asortyment w hali przylotów był prosty: woda, napoje, przekąski, które można zjeść w taksówce albo w samochodzie. Kawa z automatu dobrze sprawdza się u kierowców odbierających podróżnych.

Osoby odprowadzające i odbierające

W strefie ogólnodostępnej czekają osoby, które nie lecą. Rodzina odprowadzająca podróżnego, kierowca czekający na klienta, ktoś, kto przyjechał po przyjaciela, a lot ma opóźnienie. Te osoby czasem czekają godzinę albo dłużej. Potrzebują kawy, wody, czegoś do jedzenia. Dla nich automat w hali przylotów albo przy wyjściu jest wygodny, bo nie muszą odchodzić daleko od tablicy przylotów. Warto, żeby automat stał w miejscu, z którego widać tablicę albo wyjście dla pasażerów. Nikt nie chce przegapić bliskiej osoby, bo poszedł szukać kawy.

Podróżni z zagranicy

Na lotnisku dużo klientów to podróżni z innych krajów. Nie znają polskiego, nie znają lokalnych marek, często nie mają złotówek. Dlatego informacja przy automacie powinna być prosta, z piktogramami i co najmniej po angielsku. Ekran automatu powinien mieć wersję angielską. Płatność kartą i telefonem jest tu szczególnie ważna, bo podróżni z zagranicy rzadko mają przy sobie polską gotówkę. Opis produktów powinien być czytelny dla kogoś, kto nie zna polskich nazw. To szczegóły, ale na lotnisku decydują o tym, czy ktoś skorzysta z automatu, czy pójdzie dalej.

Płatności

Na lotnisku płatność bezgotówkowa to standard. Karty płatnicze, telefony, zegarki. Wielu podróżnych nie ma gotówki w lokalnej walucie, a niektórzy nie mają jej wcale. Automat, który przyjmuje tylko monety, jest dla nich bezużyteczny. Terminal powinien działać szybko i niezawodnie, bo ludzie się spieszą. Lotniska mają zwykle dobry zasięg, ale w niektórych miejscach terminalu sygnał bywa słabszy. Warto to sprawdzić przed ustawieniem automatu. Zapytaj też operatora, jakie karty przyjmuje terminal, bo podróżni z różnych krajów mają różne karty.

Ceny na lotnisku

Ceny na lotniskach są zwykle wyższe niż w mieście, i podróżni to wiedzą. Automat może jednak być tańszą alternatywą dla kawiarni i restauracji, szczególnie dla osób, które chcą tylko wody albo prostej przekąski. Ceny ustala operator, ale na lotnisku na ich wysokość mogą wpływać warunki najmu albo koncesji. To sprawa między operatorem a zarządcą portu. Dla podróżnych liczy się, żeby cena była jasno podana przed zakupem, najlepiej na ekranie albo przy produkcie. Nikt nie lubi niespodzianek przy płatności, zwłaszcza o piątej rano.

Asortyment podróżny

Oprócz jedzenia i napojów automat na lotnisku może sprzedawać produkty przydatne w podróży. Ładowarki i kable do telefonów, słuchawki, adaptery do gniazdek, poduszki pod szyję, chusteczki, maseczki do spania, zatyczki do uszu, kosmetyki w małych opakowaniach. Takie produkty sprzedają się rzadziej niż woda, ale ratują sytuację, gdy ktoś zapomniał czegoś ważnego. Na niektórych lotniskach są automaty specjalistyczne, sprzedające wyłącznie elektronikę albo akcesoria podróżne. To, co może sprzedawać automat w danej strefie, warto uzgodnić z zarządcą lotniska.

Godziny i rytm lotniska

Lotnisko ma swój rytm, zależny od rozkładu lotów. Rano i wieczorem są szczyty, w środku dnia bywa spokojniej. Nocą, na mniejszych lotniskach, ruch może całkiem zamierać, a potem nagle pojawia się kilkuset pasażerów z opóźnionego lotu. Punkty gastronomiczne mają godziny otwarcia, a automat działa zawsze. Dlatego jego największa wartość ujawnia się wcześnie rano, późnym wieczorem i w nocy. Operator z telemetrią może planować uzupełnianie tak, żeby automat był pełny przed porannym szczytem i przed ostatnimi przylotami.

Pracownicy lotniska

Na lotnisku pracuje dużo osób: obsługa naziemna, ochrona, personel linii lotniczych, sprzątający, pracownicy sklepów i restauracji. Wielu z nich pracuje na zmiany, także w nocy. Mają krótkie przerwy i często nie mogą wychodzić poza swoje strefy. Dla nich automat w pomieszczeniu socjalnym albo strefie dla personelu bywa bardzo ważny. Asortyment dla pracowników może różnić się od tego dla podróżnych: więcej produktów sycących, kawa, woda, ceny dostosowane do codziennych zakupów. Szczegóły warto ustalić z zarządcą portu i firmami, które zatrudniają personel.

Dostawy i serwis

Na lotnisku dostarczenie towaru i serwis automatu są bardziej złożone niż w biurowcu. Strefy za kontrolą bezpieczeństwa wymagają szczególnych procedur dostępu, a towar dostarczany do tych stref podlega kontroli. Serwisant potrzebuje przepustki i musi przestrzegać zasad obowiązujących na lotnisku. To wydłuża czas i komplikuje logistykę. Warto zapytać operatora, czy ma doświadczenie z obsługą automatów na lotniskach i jak rozwiązuje kwestie dostępu. Szczegóły procedur zna zarządca portu, a ich spełnienie leży po stronie operatora.

Bezpieczeństwo i porządek

Lotnisko to miejsce o podwyższonych wymaganiach bezpieczeństwa. Automat nie może blokować dróg ewakuacyjnych, przejść ani stref, które muszą pozostać wolne. Jego ustawienie musi być uzgodnione z zarządcą portu i służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo. Obok automatu powinien być kosz na odpady, bo podróżni często kupują coś w biegu i chcą szybko wyrzucić opakowanie. Za czystość urządzenia odpowiada zwykle operator, a za otoczenie lotnisko. Warto ustalić to w umowie, bo w ruchliwym terminalu bałagan narasta szybko.

Opóźnienia i odwołane loty

Opóźniony lot to na lotnisku codzienność. Kilkaset osób, które miały być w powietrzu, nagle czeka w terminalu godzinę, dwie albo dłużej. Jeśli opóźnienie przypada wieczorem albo w nocy, punkty gastronomiczne mogą być już zamknięte. Wtedy automat przejmuje rolę jedynego źródła wody i jedzenia, a jego zapas topnieje w kilkanaście minut. Nie da się przewidzieć każdego opóźnienia, ale można zadbać o to, żeby automat nie był pusty przed wieczornymi lotami. Warto też ustalić z operatorem, czy w razie dużych zakłóceń lotnisko może poprosić o dodatkowe uzupełnienie. Szczegóły takiej współpracy zależą od umowy i możliwości operatora.

Rodziny z dziećmi

Na lotnisku dużo jest rodzin z dziećmi, które przed lotem są niespokojne, a po przylocie zmęczone. Rodzice szukają wody, soczków, prostych przekąsek dla dzieci i chusteczek. Kilka takich pozycji w automacie przy bramkach albo w hali przylotów potrafi uratować podróż. Warto też, żeby automat był łatwy w obsłudze dla rodzica z dzieckiem na ręku i bagażem przy nodze. Jasna informacja o cenach i płatnościach oszczędza nerwów w chwili, gdy cierpliwości i tak brakuje.

Przykład: regionalne lotnisko

Regionalne lotnisko obsługuje kilka lotów dziennie, a ostatni przylot ląduje po północy. Kawiarnia w hali przylotów zamyka się o dwudziestej drugiej. Pasażerowie późnych lotów i osoby, które ich odbierają, nie mają gdzie kupić wody ani kawy. Zarządca lotniska ustala z operatorem ustawienie automatu z napojami i przekąskami w hali przylotów, w miejscu widocznym z wyjścia dla pasażerów. Automat przyjmuje płatności kartą i telefonem, a ekran ma wersję angielską. Operator uzupełnia go po południu, żeby był pełny przed wieczornymi przylotami.

Najczęstsze błędy

Kilka błędów powtarza się przy automatach na lotniskach. Pierwszy to automat przyjmujący tylko gotówkę w miejscu, gdzie podróżni rzadko ją mają. Drugi to brak informacji w języku angielskim. Trzeci to uzupełnianie rano, przez co automat jest pusty wieczorem, gdy jest najbardziej potrzebny. Czwarty to ustawienie automatu w miejscu, z którego nie widać tablicy przylotów, przez co osoby odbierające z niego nie korzystają. Piąty to niedocenienie procedur dostępu i dostaw na lotnisku. Każdy z tych błędów łatwo przewidzieć, jeśli rozmowa z zarządcą zacznie się wcześnie.

Co sprawdzić przed decyzją

Przed ustawieniem automatu na lotnisku dobrze mieć odpowiedzi na kilka pytań:

Warunki najmu, koncesji i współpracy z operatorem wynikają z umów i regulaminów lotniska, więc warto je poznać przed decyzją.

Urządzenia

Przegląd różnych typów urządzeń znajdziesz na stronie z automatami vendingowymi (serwis wydawcy).

FAQ

Gdzie na lotnisku najlepiej sprawdza się automat? To zależy od klientów. Przy bramkach dla podróżnych przed lotem, w hali przylotów dla zmęczonych pasażerów i osób odbierających, w strefach personelu dla pracowników.

Czy automat na lotnisku musi przyjmować karty? W praktyce tak, bo wielu podróżnych nie ma gotówki w lokalnej walucie.

Kto decyduje o ustawieniu automatu na lotnisku? Zarządca portu, zgodnie z procedurami i regulaminami lotniska.

Co oprócz jedzenia sprzedaje się na lotnisku? Akcesoria podróżne, takie jak ładowarki, słuchawki, poduszki pod szyję czy kosmetyki w małych opakowaniach.